Pada deszcz – tak już było wczoraj
„Znowu Ty” – to są Twoje słowa
W moich snach nic się nie zmieniło
Dzień jak dzień – tak już przecież było
Nie chcę wiedzieć jak i co
Po co mówić: to nie to!
Nie umiałem kochać wprost
Znowu zakpił los...
Jeszcze wczoraj chciałem zmienić w sobie coś
I odlecieć byle gdzie – oooo
Jeszcze wczoraj mogłem być daleko stąd
Dzisiaj znowu pada deszcz...
Wołasz mnie – słyszę swoje imię
Płynę więc, przecież wszystko płynie
Mówisz, że nic się nie zmieniło
Tak już jest – tak już przecież było...
Nie chcę wiedzieć jak i co...