Вступление
[Intro]
[Verse 1]
Nie chce mi się o tym pisać
Ale nie da się nie pisać
Chociaż mi powinno zwisać
Tak, jak wszystkim wkoło zwisa
Skoro jednak mi nie zwisa
No to muszę o tym pisać, tak czy siak
[Chorus I]
Byle jak, byle co
Byle szło - wprost czy wspak
Byle mieć to już za sobą
Byle gdzie, dla byle kogo
Byle jak
Byle jak, byle co
Byle szło - wprost czy wspak
Byle mieć to już za sobą
Byle gdzie, dla byle kogo
Byle jak
[Verse 2]
Kto się męczy, ten się dręczy
Jęczy, garbi się i klęczy
Szkoda życia na te rzeczy
Z garbu nikt cię nie wyleczy
Nikt cię nie podniesie z klęczek
Takich liczą stu na pęczek, tak czy siak
[Verse 3]
Nic nie warte jest wysiłku
Co domaga się wysiłku
Życie z trików i uników
Uczłowiecza męczenników
Bez wysiłku siądź na tyłku
I wyluzuj się, motylku, tak czy siak
[Chorus II]
Z byle kim, byle jak
Byle czym, w byle kłak
Byle mieć to już za sobą
Byle flakiem, w byle kogo
Byle jak
Z byle kim, byle jak
Byle czym, w byle kłak
Byle mieć to już za sobą
Byle flakiem, w byle kogo
Byle jak
[Verse 4]
Życie takie ma klimaty
Że co dobre - to na raty
Zachwalają ci plakaty
Szmaty, szmal i lepsze światy
Wybierz kierat, zbieraj baty
Olewamy te klimaty, tak czy siak
[Verse 5]
Sztuka zrobić coś na spoko
Puścić ściemę, uwić kokon
Nie oddawać się podskokom
Świat - nie kwiat, a los - nie kokos
Nie świrować, żyć na oko
Całą resztę mieć głęboko, tak czy siak
[Chorus III]
Byle gdzie, byle jak
Gdzie nie czyha żaden hak
Byle z dala od krasnala
Co za skórę duszy zalazł
Nie wiem jak
Byle gdzie, byle jak
Gdzie nie czyha żaden hak
Byle z dala od krasnala
Co za skórę duszy zalazł
Nie wiem jak
[Verse 6]
Jak nie patrzeć - jestem Polak
Wolny duch i wolna wola
Berlin, Paryż czy Mediolan
Nie sięgają mi do kolan
I am Polish! Ich bin Pole
Spełnię swą dziejową rolę, tak czy siak
[Chorus IV]
Byle jak, byle jak
Byle przeszkód było brak
Byle chęć się pojawiła
I się jeszcze opłaciła
Tak czy siak
Byle jak, byle jak
Byle przeszkód było brak
Byle chęć się pojawiła
I się jeszcze opłaciła
Wot Poliak!