Вступление
[Verse 1]
Patrz mój dobrotliwy Boże
Na swój ulubiony ludek
Jak wychodzi rano w zboże
Zginać harde karki z trudem
Patrz, jak schyla się nad pracą
Jak pokornie klęski znosi
I nie pyta - po co? za co?
Czasem o coś Cię poprosi
Czasem o coś Cię poprosi
[Chorus 1]
Ujmij trochę łaski nieba!
Daj spokoju w zamian, chleba!
Innym udziel swej miłości!
Nam - sprawiedliwości!
[Verse 2]
Smuć się, Chryste Panie w chmurze
Widząc, jak się naród bawi
Znowu chciałby być przedmurzem
I w pogańskiej krwi się pławić
Dymią kuźnie i warsztaty
Lecz nie pracą, a skargami
Że nie taka, jak przed laty
Łaska Twoja nad hufcami
Łaska Twoja
[Chorus 2]
Siły grożą Ci nieczyste
Daj nam wsławić się, o Chryste!
Kalwin, Litwin nam ubliża!
Dźwigniem ciężar Krzyża!
[Verse 3]
Załam ręce, Matko Boska
Upadają obyczaje
Nie pomogła modłom chłosta
Młodzież w szranki ciała staje
W nędzy gzi się krew gorąca
Bez sumienia, bez oddechu
Po czym z własnych trzewi strząsa
Niedojrzały owoc grzechu
Niedojrzały
[Chorus 3]
Co zbawienie nam, czy piekło
Byle życie nie uciekło!
Jeszcze będzie czas umierać!
Żyjmy tu i teraz!
[Verse 4]
Grzmijcie gniewem Wszyscy Święci
Handel lud zalewa boży
Obce kupce i klienci
W złote wabią go obroże
Liczy chciwy Żyd i Niemiec
Dziś po ile polska czystość
Kupi dusze, kupi ziemię
I zostawi pośmiewisko
I zostawi pośmiewisko
[Chorus 4]
Co nam hańba, gdy talary
Mają lepszy kurs od wiary!
Wymienimy na walutę
Honor i pokutę!
Co nam hańba, gdy talary
Mają lepszy kurs od wiary!
Wymienimy na walutę
Honor i pokutę!
[Outro]
Jeden naród, tyle kwestii!
Wszystkich naraz nie wysłuchasz!
Zadumali się Niebiescy
W imię Ojca, Syna, Ducha
W imię Ojca, Syna, Ducha
W imię Ojca, Syna, Ducha
[Chorus 4]
Co nam hańba, gdy talary
Mają lepszy kurs od wiary!
Wymienimy na walutę
Honor i pokutę!