Zapomniałem nakęcić czas
I zapomniałem rozpocząć nowy dzień
Zagubionej przestrzeni tram
А cały świat płynie obok gdzieś
А może ja jestem opowieść zmęczonych ust
Znudziłem się bogu w połowie
Nie ma już nic
Nie ma już nic
Nie ma już nic po tamtej stonie
Nie ma już nic
Nie ma już nic
Nie ma już nic za ścianą powiek
Nie potrafie dokończyć spraw
Nie potrafie wypełnić własnych snów
Jutro zginie ostatni ślad
zapomnicie, że byłem tu
А może ja jestem opowieść zmęczonych ust
Znudziłem się bogu w połowie
Nie ma już nic
NIe ma już nic
Nie ma już nic po tamtej stronie
Nie ma już nic
NIe ma już nic za ścianą powiek
Jeszcze raz spróbuje zmienić kształt
Rozpiąć szkłydła i frunąć nie zważając na strach
Jeszcze raz przecież sposób znam
Tylko nie mam już siły tylko nie wiem jak
nie wiem jak
}x2
Nie ma już nic
NIe ma już nic
Nie ma już nic po tamtej stronie
Nie ma już nic
Nie ma już nic
Nie ma już nic za ścianą powiek
Powiek...
Outro: }x2